Postępowanie z alkoholikiem – przed czym się bronić. Mimo ogólnej wiedzy na temat alkoholizmu, jego rozwoju, objawów oraz skutków trudno wyobrazić sobie, jak wygląda życie rodziny alkoholika. Nie każdy ma na tyle silną wolę, aby zostawić osobę uzależnioną samą sobie, bez jakiegokolwiek reagowania.
Wymaga bezwzględnego leczenia, ponieważ ciężko z tego wyjść samodzielnie. Nie można się wstydzić, że twój mąż czy ojciec pije, ale zacząć myśleć o tym, jak ten stan rzeczy zmienić. Zazwyczaj prośby, groźby czy awantury nie pomagają i kończą się obietnicami bez pokrycia – konieczne jest specjalistyczne leczenie odwykowe.
odpowiedział (a) w temacie Moja żona pije - nie wiem jak z nią postępować. Nie pomyśl, że wmawiam Ci współuzależnienie, bo od diagnoz jestem daleka. Jednak sądzę, że warto by porozmawiać ze specjalistą w tej dziedzinie i ewentualnie zacząć coś z tym robic pod okiem fachowca. Pomoc znajdziesz przy każdym ośrodku leczenia
Dowiedź się jak postępować z alkoholikiem w domu Leczenie uzależnienia od alkoholu Wykwalifikowana kadra ⭐ Sprawdź! t.: +48 18 33 17 250 , +48 18 33 19 736 , +48 533 724 499
Takich na przykład jak posądzana o mobbing Fundacja Centrum Praw Kobiet, która choćby w sprawozdaniu merytorycznym z roku 2019, chwali się tym, że zorganizowała spotkanie warsztatowo-edukacyjne o nazwie „ChemSex – jak się bawić?” (dla niewtajemniczonych: chemseks to seks po narkotykach).
Leczenie uzależnienia od alkoholu jest trudnym zadaniem. Naszym celem jest pomoc w uzyskaniu całkowitego wyzdrowienia i umożliwienie powrotu do życia bez nałogu. Otrzymane wsparcie pozwoli przetrwać trudny cykl terapii, wrócić do domu i społeczności oraz kontynuować nowe życie wolne od szkodliwych substancji.
. ojca trzeźwiejącego alkoholika po leczeniu w przychodni Wytrzymał pół roku potem pił ponad m-c, gdzie przed leczeniem co 2,3tygodnie pił przez tydzień. Mama siostra(która już nie mieszka razem z nami)brat nie chcą przeprowadzać interwencji bronią go. Ma niebieską kartę ale mama mi też założyła chociaż to ja wzywałam mojej interwencji dom jest pod szczegól i siostra czepiają się pracować bo się żeby nie doszło tragedii co robić? KOBIETA, 40 LAT ponad rok temu Pobyt na oddziale psychiatrycznym Zachęcam do pilnego kontaktu z terapeutą uzależnień w poradni leczenia uzależnień. Sprawa wymaga dokładniejszego omówienia. 0 Jeżeli istnieje zagrożenie zdrowia i przemoc może Pani wystąpić na drogę prawną albo po prostu odseparować się, wyprowadzić. Witam, proszę skorzystać z rozmowy z psychologiem w poradni leczenia uzależnień, lub ośrodka interwencji kryzysowej, aby zastanowić się nad całą sytuacją, jakie ma Pani możliwości. Pozdrawiam serdecznie 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Trudne relacje z ojcem alkoholikiem – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Jak pomóc bratu, który jest alkoholikiem? – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Jak pomóc sobie w relacjach z partnerem-alkoholikiem? – odpowiada Mgr Anna Suligowska Znęcanie psychiczne alkoholika nad rodziną – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Jak sobie pomóc, gdy osoba uzależniona od alkoholu jest agresywna? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Przemoc w rodzinie siostry – odpowiada Mgr Sylwia Wiśniewska Jak skłonić męża nadużywającego alkoholu do podjęcia leczenia? – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Pomoc dla rodziny z problemem alkoholowym – odpowiada Mgr Katarzyna Garbacz Ojciec alkoholik - jak żyć normalnie? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Mąż mojej mamy zaczął się znęcać psychicznie nad całą rodziną - co robić? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek artykuły
Mój mąż przyznaje się do tego, że jest alkoholikiem, ale on twierdzi, że on lubi pić i nie będzie z tego rezygnował. Nawet kosztem rodziny, a z drugiej strony jęczy i płacze że on nas kocha i chce mieć rodzinę. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Aneta84 .. Tez juz tak mam ze jak wypije choć jedno piwo zaczynam czuć odrazę... nie mam cierpliwości wtedy i robie się obojętna. .. nie chce juz z nim rozmawiać. .. nie chce na niego patrzeć. .. robiłam wszystko z automatu a dopiero teraz otwieram oczy w co się dałam wrócić. .. gdy jest wypity w ogóle nie mam do niego szacunku... jest mi wtedy obcy... Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Mamy tak samo, mam wrażenie, że nawet jakby łyka piwa się napił moja reakcja byłaby taka sama, odraza , złość i wstręt. Chociaż mało prawdopodobne z tym łykiem. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Jak bym słyszała mojego męża lubi piwo i chial by choć w weekend wypić... dziś powiedział ze pójdzie się leczyć... a jakieś 3 godziny później napisał do mnie (byłam w pracy) czy może jeszcze dzis ten ostatni piątek się napic piwa... a od nowego roku pójdzie się leczyć... i powiem szczerze że mnie zamorowalo.. teraz widzę. . Nie wierz alkoholików. ... miałam wrażenie ze wcześniej zmydlil mi oczy ze pójdzie się leczyć żeby potem mnie uprościć o alkohol... żebym się zgodziła. .. taki sprytny plan alkoholika... zaczynam widzieć coraz więcej. .. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ostatnia edycja: przez Myychaa81. Wiesz, przerażający dla mnie jest kompletny brak zaufania, ja mu w nic nie wierzę, nawet jak idzie śmieci wyrzucić i minutę dłużej go nie ma ja już mam czarny scenariusz przed oczami. Może jestem samolubna, ale teraz jak go nie ma , to czuję się o wiele lepiej. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Moje zaufanie już się też ulotnilo... gdzie wyjdzie to zaraz karze mu chuchac.. on się denerwuje a ja mu w nic nie wierze... przecież już wiem do czego jest zdolny Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. O rzucaniu picia słyszałam setki razy od mojego męża, jeśli nie tysiące. Chyba każdemu z rodziny obiecywał, własnym dzieciom, rodzicom i siostrze też. Płakał, prosił, zawsze ulegalam, wierzyłam że się zmieni, a on to za każdym razem wykorzystywał, brał mnie na przeczekanie aż sytuacja się uspokoi i zaczynał od nowa. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Nawet jak idzie do piwnicy ja juz sobie wyobrażam ze ma tam piwo i wypije je po kryjomu... ech tyle było sytuacji ja juz nawet nie raz go zlapalam jak kłamie i po kryjomu pije a on mi w żywe oczy kłamie jak by sam wierzył w to co mówi Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Czyli standardowe postępowanie alkoholika, ja nawet wodę z kranu mu wlewalam zamiast wódki ale tak był napruty że nawet nie poczuł. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Czyli normalna kolej rzeczy z tego co opisujesz... mój mąż potrafi nie pić wtorek środa i czwartek po czym przychodziemi piątek i zaraz PRZECIEŻ to jest piątek trzeba się napic i tak jeszcze w poniedziałek się leczy alkoholem i znowu wtorek , środa, czwartek i w piątek dawaj do picia po czym na moje czepianie się słyszę ze przeciez juz tydzień nie pil i tak to właśnie wygląda masakra po prostu i nie wiem czy on sam wierzy w to że niby tydzień nie pije czy myśli ze ja jestem taka glupa i liczyć nie potrafię Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. To jest mydlenie oczu, mój tak samo liczy, gdzieś im te dni dziwnie uciekają. Albo tekst , że przecież jest weekend i jak to żeby się nie napic. Jak mu powiem że szkoda kasy na ten alkohol to zaraz jest, że liczę, że przesadzam, przecież to tylko 2 zł i że nie zbiednieje. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Moj Mąż jak juz ma dość wykluca się o jeszcze jedno piwo po czym zrobi lyka i zasypia potem ja je wylewam zostawiam ciut na dnie żeby właśnie się nie domyślił ze ja wylalam bo przecież wylała bym całe. .. ale on potrafi wstać z rana jak śpię a jak się budzę to już ma fazę i oczywiście co słyszę... jedno piwo wypiłem. . Nawet pół bo potracilem butelkę i mi się pół wylalo. .. i takie bzdety mi opowiada... a widzę ze nabity juz ostro Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ja pierniczę, jestem w szoku , jakbym o swoim M. słyszała, zachowanie identyczne, z resztą ja robiłam tak samo jak ty. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Wiesz, mój to dzieciom ze skarbonki podkradał, teraz jak jest w domu to dzieci już wiedzą że wszystko muszą pochować, ja z resztą portfel też chowam po dziurach. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Nie wiem jak to przetrwać ale na pewno pójdę na terapię. .. robie masę błędów jestem zbyt miękka. .. przestałam robić mu śniadania. .. przestałam mu gotować. .. zje byle co i ma to gdzieś. . Nic już nie chce robić dla męża bo uważam ze na to nie zasługuje. . Ale widzę ze nie robi to na nim większego wrażenia a raczej ma powód żeby mi wygarnąć ze jestem leniwa ze nic nie robie... i jestem pewna że jak bym nie pracowała to usłyszała bym ze nawet do pracy nie chodzę ale pracuje... i co słyszę? Ze to dlatego tak się psuje między nami bo pracuje i nie mam dla niego czasu... a przecież ludzie tam żyją. .. pracuja ... weekendy mam wolne w tygodniu tez mam dzien wolny.. widzimy się codziennie ale weekendów nie spędzamy w rodzinnej atmosferze bo prżycie pije... jak tu miło czas spedzic skoro chleje i kombinuje jak by tu wypić więcej Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ja tez portfel chowam niestety... jak miałam pod poduszka to obudziłam się w trakcie jak miał zamiar w nim poszperać. .. oczywiście wymyślił ze chciał córkę przenieść na jej łóżeczko... co oczywiście było bzdura bo by musiał ją za głowę złapać żeby ją podnieść. .. w końcu wymusiłam na nim prawdę ale z takim skutkiem ze dałam juz mu te dwa złote żeby poszedł i dał mi spokój Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Najgorsze jest to ze jeszcze parę miesięcy temu nie wyciągną by mi pieniędzy. . I widzę że jest coraz gorzej... wychodzi z domu i telefonem wyciąga pieniądze z bankomatu i przepije a i przyniesie zapiekanke bo myśli ze mnie tym uspokoi ze za 50 zł kupił zapiekanka bo był głodny dlatego wziąć pieniądze. .. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Będzie gorzej, nie chce cię martwić, mój mąż już posprzedawal złoto z domu, pozastawiał w lombardzie, co mi się udało uratować to moje, ale ile przepadło to szkoda gadać. Schowaj co masz , bo kiedyś nie dostanie 2 zł i będzie szukał łatwej kasy. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. A najlepsze że zastawił swoją bransoletkę która przepadła ,a wina oczywiście moja bo jej nie wykupiłam. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Nawypisywalam się i mi błąd wyskoczył i nie wysłało. .. ech Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Spróbuję jeszcze raz... heh zmartwilas mnie i dobilas i jutro musze sprawdzić czy wszystko jest bo bywały takie sytuacje ze miał pieniądze a nie wiadomo skąd. . Dziewczynki mają złote łańcuszki i kolczyki i mam nadzieje ze są na swoim miejscu. . Nie chce się już trzaskac po nocach... i powiem szczerze że nie chce takiego życia. .. robi sie straszne. . Piszesz mi o Sobie to jak bym czytała o mnie ale twoje życie jest jak by trochę już do przodu ze czytajac twoja historie juz wiem co może mnie czekać za chwile.. bo Ty już to przeżyłas a ja za chwile będę to przezywac... moje córeczki są małe jeszcze jedna ma 3 latka druga ma 18 miesięcy. . Są dla mnie całym światem. .. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. A co do pieniędzy.. mąż lubi pożyczać od kolegów pieniądze. .. tylko ze potem trzeba oddawać. . A im więcej ma kasy tym lepiej rządzi ostatnio coraz częściej pożycza bo przecież ja mu nie dam.. to oddam potem znajomym... kurde jak mmnie to wszystko wkurza ... Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. dziewczyny. Wspaniale waszą dyskusja pokazałyście, jak alko używa manipulacji i jak wspoluzalezniona musi wszystko mieć pod kontrolą, bo przecież my wszystko wiemy i zrobimy najlepiej. To dobrze, pytanie tylko, co z tym dalej zrobicie. Porządna terapia w realu, a nie tylko noworoczne postanowienie może zmienić wasze życie. Do tego grupa wsparcia i konsekwencja w dążeniu do celu . Poczytajcie watki innych... Miłego dzionka życzę. ,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...'' Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Havana, Myychaa81 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Alkohol nie tylko niszczy pijanego ale w szczegonosci jego opisane manewry pijackie nie są nam alkoholiką wewnętrzne rozsterki,lęki ,brak zaufania to nic isc na terapię, forum niestety to zwlekaj działaj Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Mycha czytam Twoją historię jak moją sprzed 3 lat. U mnie tak było, identycznie prawie. Zaczęłam w końcu działać bo nie dawałam rady. Poszłam na prywatną terapię, zaczęłam chodzić na grupę al-anon. Choć na początku nie mogłam zrozumieć że to ja mam się zmienić robiłam to, stosuje twardą miłość. Mój mąż na moje zmiany reagował różnie, więcej pił, złościł się, obwiniał mnie a ja konsekwentnie trwała przy swoim. Byłam zdecydowana już na rozstanie. I wtedy dopiero zrozumiał, zmieniał się z różnym skutkiem. Od jakichś 5 miesięcy dopiero jest idealnie. Jesteśmy nadal razem. Myśl o sobie i dzieciach, jego zostaw samemu sobie. Czytaj nasze wątki a wiele zrozumiesz. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Dziewczyny, fajnie, ze sie odnalazlyscie, ze mozecie sie wspierac Ta jednak wymiana doswiadczen pokazuje tylko jak bardzo jestescie wspoluzaleznione. Mam nadzieje, ze wyciagniecie z tego wnioski i cos zrobicie zeby to zmienic. Pozdrawiam "Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać" Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Szkoda,że w Kielcach nie ma spotkań grupy al anon. Ale dam radę, umowie się na wizytę gdzie indziej .zaraz po Nowym Roku Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. A ja się wczoraj tyle ugrzebalam po necie żeby znaleźć, dobrze poprosić o pomoc. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Moj robi moj tak przeszlam 17 nadzieje ze moj watek cie na fm Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ja juz nie mam wątpliwości... idę na terapię dla wspoluzaleznionych dotarlo do mnie w końcu ze ja też mam problem jak wiele trzeba zmienić i juz wiem ze nie będzie łatwo... jestem nie konsekwentna w każdym calu... daje sobą manipulować choć myślałam że mam choć trochę kontroli nad tym ale jednak nie... będzie ciężko i mam nadzieje ze nie poddam się. .. jak juz się nie poddalam bo nie chciałam takiego życia to wszystko jest takie trudne... Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Strasznie boli jak ktoś inny uświadamia ze jestem wspoluzalezniona.. bo przecież ja nie pije... nie pije z mężem a jednak mam problem być może jeszcze większy niż mój mąż bo mu w tym pomagam... godze się choć nie chce się na to godzić nie podoba mi się to ja już tak nie chce.. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
Alkoholizm to choroba, która należy do grupy zaburzeń wywołanych przez kwestie związane z psychiką oraz emocjami. Zazwyczaj charakterystyczny jest dla niej stan nieustannej oraz niekontrolowanej nietrzeźwości. W każdym przypadku choroba może rozwijać się w różnym tempie i to samo dotyczy leczenia alkoholizmu. Czytając artykuł, dowiesz się, jak postępować z alkoholikiem i z nim rozmawiać tak, aby zaczął terapię. Jak postępować z alkoholikiem w domu?Jak postępować z alkoholikiem, który nie chce się leczyć?Jak postępować z alkoholikiem po terapii? Jak postępować z alkoholikiem w domu? Alkoholizm przede wszystkim kojarzony jest ze wstydem dla rodziny. Nieustannym tłumaczeniem się, ukrywaniem i udawaniem, że problem nie istnieje. To właśnie podstawowy błąd. Póki uzależnienie od alkoholu nie będzie traktowane, jako choroba, którą można wyleczyć, alkoholik na pewno nie poczuje się zmotywowany do zmian. Akceptowane sytuacji taką, jaka jest to najgorsze możliwe rozwiązanie. Alkoholików należy wspierać i im pomagać, ale w sytuacji podjęcia próby leczenia choroby alkoholowej i terapii, a nie momencie jej postępowania. Osoba uzależniona od alkoholu powinna zrozumieć, co oznacza alkoholizm. Musi odczuć wszystkie trudy życia i się z nimi zmierzyć. Jak postępować z alkoholikiem, który nie chce się leczyć? Zrezygnuj z gróźb i szantażu emocjonalnego Nieustanne zwracanie uwagi i wywoływanie wstydu u alkoholika jedynie pogłębia problem i nie motywuje do zmian. Doszukiwanie się przyczyn choroby alkoholowej w oskarżycielskiej formie tylko potęguje objawy. Nie pouczaj alkoholika Osoby uzależnione będące w ciągu alkoholowym, często doświadczają tak zwanych dziur w pamięci. Wszelkie moralizatorskie rozmowy nie będą zapamiętane, a nawet jeśli to nie na długo. Obietnice składane w momencie upojenia z pewnością nie są możliwe do zrealizowania. Przestań kontrolować To ile ktoś wypił i w jakim tempie jest często niemożliwe do zweryfikowania. Szukanie i wylewanie alkoholu to tylko dodatkowa motywacja dla alkoholika do poszukiwania coraz to nowszych metod na upicie się. W ten sposób człowiek wspiera alkoholika w uzależnieniu, zamiast je kontrolować. Chroń siebie przed współuzależnienie Fakt, że reszta członków rodziny również zacznie pić, nie spowoduje, że alkoholik dostrzeże problem. Choroba alkoholowa będzie postępować i prowadzić w rezultacie do zachowań patologicznych. Wspieraj uzależnionego, ale nie uzależnienie Niektóre osoby dostosowują swój tryb życia do alkoholika. Przez to nieświadomie zgadzają się na postępowanie choroby alkoholowej. Pozwól alkoholikowi być panem swojego losu Wyręczanie alkoholika w codziennych obowiązkach takich, jak sprzątanie pustych butelek, czy wyjaśnienia stosowane do pracodawcy oznacza przyzwolenie na rozwój alkoholizmu. Pomoc rodziny jest bardzo istotna, ale w krytycznych momentach trzeba powiedzieć STOP, aby możliwa była poprawa. Jedynie zrozumienie choroby alkoholowej i dostrzeżenie prawdy może skłonić nałogowca do rozpoczęcia leczenia alkoholizmu. Przymus ani przyzwolenie nie są rozwiązaniem. Jak postępować z alkoholikiem po terapii? Życie z trzeźwym alkoholikiem bywa trudne. W momencie rozpoczynania terapii, jak i jej końca trzeba pamiętać, że alkoholizm to choroba przewlekła. Oznacza to, że nie tylko można ją pokonać, ale zawsze może także wrócić i to ze zdwojoną siłą. Alkoholicy potrzebują stałego wsparcia w trzeźwości. Prowokowanie osoby uzależnionej do sięgnięcia po kieliszek lub wypominanie zdarzeń z przeszłości z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem. Rozpoczęcie leczenia alkoholizmu jest jednoznaczne z nieustającą pracą na silną wolą i występującymi pokusami. W momencie nawet chwilowej słabości warto przekonać alkoholika do rozmowy z psychologiem, bądź korzystania z metod, które pomagają w radzeniu z problemami, które kiedyś były łagodzone przez alkohol. W przypadku alkoholizmu trzeba być nastawionym na stałą walkę, lecz pomoc rodziny i najbliższych często ułatwia trwanie w postanowieniach. Źródło: Cierpiałkowska L., Ziarko M., Psychologia uzależnień – alkoholizm, Armor D. J., Polich J. M., Stambul H. B., Alcoholism and treatment,
Czekając miesiącami, latami, nie dając ujścia swoim frustracjom, najbliżsi w końcu wybuchają. Często jest to po prostu reakcja impulsywna. Uzależniony zostaje przygnieciony falą emocji – złości, rozpaczy, nienawiści. Za tym idą pretensje, oskarżenia, zakazy i nakazy. Padają zdania typu - niszczysz nam życie!; wszystko przez ciebie;musisz coś z tym zrobić!; dłużej nie wytrzymam!Takie komunikaty, mimo, że wynikające często z bólu, to niestety ślepa uliczka. Sprawiają, że uzależniony zaczyna się bronić, odpierając „ataki”. Zachowanie „zimnej krwi” w takiej sytuacji będzie w rezultacie niemożliwe. A ciąg dalszy można sobie wyobrazić.
Moje życie… Jak stałem się alkoholikiem Dzieciństwo… Miałem 19 lat… Przed trzydziestką… Upadek… Pierwsze chwile trzeźwości Prawdziwy początek trzeźwienia Moje sposoby by nie pić :) Co robić by nie zapić… AApiryna… Telefon -wspaniałe narzędzie w trzeźwieniu Gdy ktoś bliski ma problem… … i nie chce się leczyć … od jakiegoś czasu już nie pije ale… Blogroll AA w polsce Forum motocykli V-strom Forum Wolnych od Alkoholu "DEKADENCJA" Grupa AA" Pod Prąd" Intergrupa Karliczek Proszę o trochę cierpliwości – niedługo mapa pomocy zacznie działać … Województwo DolnośląskieWojewództwo Kujawsko-PomorskieWojewództwo LubelskieWojewództwo LubuskieWojewództwo ŁódzkieWojewództwo MałopolskieWojewództwo MazowieckieWojewództwo OpolskieWojewództwo PodkarpackieWojewództwo PodlaskieWojewództwo PomorskieWojewództwo ŚląskieWojewództwo ŚwiętokrzyskieWojewództwo Warmińsko-MazurskieWojewództwo WielkopolskieWojewództwo Zachodniopomorskie AD Witam 15 lat dzieciństwa, potem 21 lat w których alkohol był codziennością i 4 trudne lata trzeźwienia. A zaczęło się tak niewinnie… Zapraszam do lektury…. 1) Dzieciństwo . 2) Gdy miałem 19 lat 3) Przed trzydziestką 4) Upadek 5) Pierwsze chwile trzeźwości 6) Prawdziwy początek trzeźwienia . . . . . . . . . . Jeżeli moja strona ci się podoba dodaj prosze plusik… Reklama Jest możliwość umieszczenia reklamy na mojej stronie. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu Szukaj
jak postępować z alkoholikiem forum