Nie znam słów co mają jakiś większy sens, jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem: Być tam, zawsze tam gdzie Ty. Nie pytaj mnie o jutro, to za tysiąc lat, płyniemy białą łódką w niezbadany czas, poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk, by nie uciekły nam by wysuszyły łzy. Już teraz wiem że dni są tylko po to,
Nie Pytaj - Bob One zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Nie Pytaj.
Nie pytaj mnie, czy naprawdę kocham Cię. Nie mów mi, co jest dobre, a co złe. Nie pytaj mnie, czy naprawdę kocham Cię. Nie mów mi, co jest dobre, a co złe. Nie pytaj mnie, czy naprawdę kocham Cię. Nie mów mi, co jest dobre, a co złe. Przytul się. Dlatego, że Ci dobrze. I dlatego, że Ci źle.
Odejdziesz gdzieś. Teraz wiesz. Nie pytaj mnie. Może więcej nie zobaczymy się. Może takich jak my dwoje więcej jest. Dzisiaj zatrzymam się. By jutro znów dalej biec. Jestem ciszą, burzą, snem. Nie pytaj mnie, czy dla Ciebie zmienię się.
Dziś nie, już nie, nie przyda się. Tuzin nowych świec, i jutro też już nie. Czas odejść, znaleźć w sobie nowy cel. Z tobą nie chce kolacji już nigdy więcej jeść. ref.: Teraz wiem, tylko w snach, mogę razem z Tobą trwać. Ale tylko w snach, tylko w twoich snach. Wierzę, że przyjdzie czas, Gdy odszukam innych nas i nie pytaj
Utwór Nie pytaj o Polskę w wykonaniu Kwartetu Śląskiego.Utwór pochodzi z płyty Republique - Grzegorz Ciechowski. Na płycie znajdują się utwory Republik jak i
. Tekst piosenki: To nie karnawał, ale tańczyć z nią chcę Znam ją 30 lat, ale wciąż niewiele wiem Wiele serc bije dla niej, wiele w niej Do szaleństwa zakochane wszystko zrobić są w stanie Dzień wstaje, nową nadzieją nad jej brzegiem Za rękę przed siebie choć czasem jej nie poznaję To nie matka ale wzięła mnie w opiekę Pokazała mi emocje, nauczyła być człowiekiem I może kiedyś będę musiał wszystko oddać Los zada pytanie: „Staniesz przy niej czy ją poddasz?” Jedna z jej lekcji była o wierności Tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli Bywam okropny dla niej, często się wściekam Bywam obojętny, chciałbym tylko ją odwiedzać Tak od święta, wyjechać jak inni to robią Nie umiałbym jej zostawić, proszę nie pytaj mnie o nią. Ref. I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale Nie pytaj co Tobie dane, lecz co Ty możesz zrobić dla niej Codziennie w innym stanie ją spotykasz Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2 To nie kochanka, ale co noc sypiam z nią Nawet jeśli wokół drwią i się śmieją wciąż i wciąż Nawet jeśli będę sam z nią jedynie Bo cała reszta postanowi kochać inne Zły sen, bo to ideał dla milionów Często pierwsza miłość od kołyski do grobu Wielu tęskni za nią, wielu nie może wrócić Więc w sercach ją mają czekając, aż los się odwróci To nie muza, ale daje mi natchnienie By obserwować wszystkie jej blaski i cienie I widzieć ją jaka jest, starać się rozumieć W głosów tłumie czego naprawdę chce i co czuje Nasz wspólny obowiązek i troska Jej dzieci to ja i Ty ale i ćpuny na dworcach Mówią o niej bzdury, nas nic nie przekona A póki my żyjemy, żyje ona! Ref. I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale Nie pytaj co Tobie dane, lecz co Ty możesz zrobić dla niej Codziennie w innym stanie ją spotykasz Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2 Ona nie urodziła mnie, lecz kocham ją jak matkę nieraz mnie odrzuciła, ale będę z nią na zawsze to miłość przed którą wielu ostrzegało jeśli stracisz dla niej głowę, to położysz ją za nią Niektórzy myślą, że jest ich własnością,chcą jej zmienić imię myślą że mogą bo nią rządzą chcą dać jej numer i mieć ją na wyłączność a to solidarność ludzi przecież zwróciła jej wolność brudne ulice gdzie codziennie ją spotykasz tak pijaną i niechlujną która ciągle się potyka ciągle z niej dumny nie raz się zastanawiam,jak bywam durny bo przecież ciągle mnie zostawia Idealiści mają dziwne motywy by kochać ją choć z nią czasem los parszywy i nie ma dla mnie innych miejsc i innej po za nią nie pytaj znasz ją, budzisz się z nią co rano
To nie karnawał, ale tańczyć chcę I będę tańczył z nią po dzień To nie zabawa, ale bawię się Bezsenne noce, senne dnie To nie kochanka, ale sypiam z nią Choć śmieją ze mnie się i drwią Taka zmęczona i pijana wciąż Dlatego nie, nie pytaj więcej mnie Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że Że nie ma dla mnie innych miejsc Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się Te brudne dworce, gdzie spotykam ją Te tłumy, które cicho klną Ten pijak, który mruczy coś przez sen Że póki my żyjemy ona żyje też Nie pytaj mnie, nie pytaj mnie Co widzę w niej Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że Że nie ma dla mnie innych miejsc Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się Te brudne dworce, gdzie spotykam ją Te tłumy, które cicho klną Ten pijak, który mruczy coś przez sen Że póki my żyjemy ona żyje też Nie pytaj mnie, nie pytaj mnie Co widzę w niej
To nie tak, że nie umiesz już więcej dać Dobrze wiem, musisz wiedzieć o co ze mną grać Tysiące planet, Ty tylko jednej chcesz A w tym układzie dużo więcej zdarzy się Dzisiaj zatrzymam się By jutro znów dalej biec Ciszą, burzą, jestem snem Nie pytaj mnie, czy dla Ciebie zmienię się Ooooo Oooo Oooo Nie pytaj Oooo Oooo Oooo Czy zmienię się Nigdy realnie Czasem zabawnie Zabierasz ze mną całe moje zło Zostaniesz Odejdziesz gdzieś Teraz wiesz Nie pytaj mnie Może więcej nie zobaczymy się Może takich jak my dwoje więcej jest Dzisiaj zatrzymam się By jutro znów dalej biec Jestem ciszą, burzą, snem Nie pytaj mnie, czy dla Ciebie zmienię się Ooooo Oooo Oooo Nie pytaj Oooo Oooo Oooo Czy zmienię się Nigdy realnie Czasem zabawnie Zabierasz ze mną całe moje zło Zostaniesz Odejdziesz gdzieś Teraz wiesz Nie pytaj mnie Czego chcesz Nie pytaj mnie Czego chcesz Czego chcesz Zabierasz ze mną całe zło Oooo Oooo Oooo Nie pytaj Oooo Oooo Oooo Czy zmienię się Ooooo Oooo Oooo Nie pytaj Oooo Oooo Oooo Czy zmienię się Nigdy realnie Czasem zabawnie Zabierasz ze mną całe moje zło Zostaniesz Odejdziesz gdzieś Dobrze wiesz Nie spytam Cię
Świat oszalał!Nikt nie wie nicKrew płynie ulicamiZabijamy się by żyćNie dziw sięKażdy robi co chceNawet się nie starajZrozumieć tego, nieNie, nie mów mi, nieTo jest dobre, a to złeNie pytaj czemu znowuTu nie ma mnieGdzie jestem i po coI co robię tam iCzy będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeŚwiat oszalał!Nie wiadomo jak żyćKiedy sensu nie maJuż prawie nicMuszę robić to co robięRobię to co chcęI nawet się nie starajZatrzymać mniePrzytul sięDlatego, że Ci dobrzeI dlatego, że Ci źleI nie pytaj po co jestemPrzy Tobie i czyZawsze będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złePrzytul sięDlatego, że Ci dobrzeI dlatego, że Ci źleI nie pytaj po co jestemPrzy Tobie i czyZawsze będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie...Nie mów mi... Świat oszalał!Nikt nie wie nicKrew płynie ulicamiZabijamy się by żyćNie dziw sięKażdy robi co chceNawet się nie starajZrozumieć tego, nieNie, nie mów mi, nieTo jest dobre, a to złeNie pytaj czemu znowuTu nie ma mnieGdzie jestem i po coI co robię tam iCzy będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeŚwiat oszalał!Nie wiadomo jak żyćKiedy sensu nie maJuż prawie nicMuszę robić to co robięRobię to co chcęI nawet się nie starajZatrzymać mniePrzytul sięDlatego, że Ci dobrzeI dlatego, że Ci źleI nie pytaj po co jestemPrzy Tobie i czyZawsze będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złeNie pytaj mnie, czy naprawdę kocham CięNie mów mi, co jest dobre, a co złePrzytul sięDlatego, że Ci dobrzeI dlatego, że Ci źleI nie pytaj po co jestemPrzy Tobie i czyZawsze będę z TobąBo tego nie wie niktNie pytaj mnie...Nie mów mi...
Tekst piosenki: Nie pytaj o Polskę Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › To nie karnawał Ale tańczyć chcę I będę tańczył z nią po dzień To nie zabawa Ale bawię się Bezsenne noce senne dnieee To nie kochanka Ale sypiam z nią Choć śmieją ze mnie się i drwią Taka zmęczona I pijana wciąż Dlatego nie NIE PYTAJ WIĘCEJ MNIE Dlaczego jestem z nią (Nie pytaj mnie) Dlaczego z inną nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego myślę że Że nie ma dla mnie innych miejsc (Nie pytaj mnie) co ciągle widzę w niej (Nie pytaj mnie) Dlaczego w innej nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się Te brudne dworce Gdzie spotykam ja Te tłumy które cicho klną Ten pijak który mruczy coś przez sen Że póki my żyjemy ona żyje też Nie pytaj mnie Nie pytaj mnie Co widzę w niej (Nie pytaj mnie) co ciągle widzę w niej (Nie pytaj mnie) Dlaczego w innej nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się (Nie pytaj mnie) Dlaczego jestem z nią (Nie pytaj mnie) Dlaczego z inną nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego myślę że Że nie ma dla mnie innych miejsc (Nie pytaj mnie) Dlaczego jestem z nią (Nie pytaj mnie) Dlaczego z inną nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego myślę że Że nie ma dla mnie innych miejsc (Nie pytaj mnie) co ciągle widzę w niej (Nie pytaj mnie) Dlaczego w innej nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się Oo nie pytaj... Oo nie pytaj... Oo nie pytaj... Oo nie pytaj... Oo nie pytaj... Dlaczego jestem z nią Oo nie pytaj... Dlaczego z inną nie Oo nie pytaj... Co ciągle widzę w niej Oo nie pytaj... Dlaczego w innej nie Oo nie pytaj... Co ciągle widzę w niej Oo nie pytaj... Dlaczego w innej nie ... This is not carnivalBut I want to danceAnd I danced with her on the dayThis is not a gameBut I playSleepless nights dream dnieeeThis is not a loverBut I'm sleeping with herWhile they laugh at me and mockSo tiredI still drunkIt is therefore notDO NOT ASK ME MOREWhy I'm with her(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do I think thatThat does not matter to me other places(Do not ask me)I can still see what it(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do you still want toIn her sleep and wake upThese filthy trainWhere to meet meThe crowds that quietly curseThe drunkard who mumbles something in his sleepThat as long as we live, it's dead tooDo not ask meDo not ask meWhat I see in it(Do not ask me)I can still see what it(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do you still want toIn her sleep and wake up(Do not ask me)Why I'm with her(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do I think thatThat does not matter to me other places(Do not ask me)Why I'm with her(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do I think thatThat does not matter to me other places(Do not ask me)I can still see what it(Do not ask me)Why not another(Do not ask me)Why do you still want toIn her sleep and wake upOo do not ask ...Oo do not ask ...Oo do not ask ...Oo do not ask ...Oo do not ask ...Why I'm with herOo do not ask ...Why not anotherOo do not ask ...What I can still see itOo do not ask ...Why not anotherOo do not ask ...What I can still see itOo do not ask ...Why not another ... Pobierz PDF Kup podkład MP3 Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Pełna dwuznaczności, pozornie miłosna piosenka, w której tytułową kochanką jest Polska. Utwór pochodzi z repertuaru zespołu Grzegorza Ciechowskiego, który powstał po rozpadzie zespołu Republika. Słowa: Grzegorz Ciechowski Muzyka: Grzegorz Ciechowski Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Obywatel (4) 1 2 3 4 1 komentarz Brak komentarzy
tekst piosenki nie pytaj mnie